Danuta Noszczyńska – „Futra, perły i łzy jak piołun gorzkie”

To kolejna z niekrótkiej już :) listy książek przeczytanych przeze mnie, autorką których jest D. Noszczyńska właśnie. Po raz kolejny się nie zawiodłam, publikacja jak wszystkie wcześniej z pewną dozą humoru, oryginalna, albo jak ktoś woli niebanalna i niejednoznaczna. Książka z przesłaniem, będąca jedną z kilku części serii „Siedem grzechów głównych”. Moim zdaniem doskonała propozycja na wieczór, ale też poranek i popołudnie wszystko w zależności od tego, kiedy znajdziemy chwilę na relaks z książką. Historia rodzinna pełna niejasności i zagadek. Wiele pytań bez odpowiedzi i prywatne śledztwo Sandry, które prowadzi do równie nieszablonowego, jak cała fabuła zakończenia. Prosta historia rodzinna, która każdemu z nas mogłaby się przytrafić, ale czy na pewno??? Mnie ta książka zdecydowanie poprawiła nastrój. Mimo, że porusza niełatwe, czasem przykre kwestie życia rodzinnego i jego zawiłości mogę  zaryzykować stwierdzenie, że napawa optymizmem i uczy, że dobro wraca. Z niecierpliwością czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Gorąco zachęcam do lekturylaughing

Copyright